TAKIE SAMO PRAWO DO ŻYCIA

Czasem jednak zdajemy sobie sprawę, że człowiek może istnieć i istnieje poza swoimi dążeniami. Wtedy gdy człowiek zdaje sobie z tego sprawę, jest najsilniejszy. I najswobodniejszy zarazem. Bywa też inaczej. Mówię sobie: a co mnie inni obchodzą? Mam takie samo prawo do życia, do szczęścia, do przyjemności, jak i oni. Jeśli komuś uczynię krzywdę, niech się broni, tak samo jak ja się będę bronił, gdy ktoś będzie chciał mnie krzywdę uczynić. Tak już jest ten świat urządzony, każdy musi dbać o siebie, bo inaczej nikt o niego nie zadba — ale czy wtedy możemy nazwać to Dobrem? I czy inną decyzję, decyzję usunięcia siebie na plan drugi, decyzję niedążenia tylko do własnej przyjemności i do szczęścia — należy nazwać Złem?

Cześć, mam na imię Gabriela i tego bloga stworzyłam, aby pisać tu o różnych ciekawostkach odnośnie mieszkań. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury bloga 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)